Jedną z nabogatszych, a zarazem niezwykle interesujących sekt świata jest scjentologia. Do tej grupy nalezy wiele aktorów związanych z rozrywką, wśród nich Tom Cruise i John Travolta. Wierzenia scjentologii opierają się na pomysłach pisarza science-fiction Rona Hubbarda. Według nauki tej organizacji tylko metody terapeutyczne praktykowane przez scjentologię mają moc uwolnić umysł od dramatycznych przeżyć z przeszłości. W czasie werbowania scjentolodzy zachęcają do wypełnienia testu psychologicznego, w którym pytania są tak ułożone, aby każdy osiągnął wynik proponujący skorzystanie z kursów scjentologów. Nie ma wątpliwości, że jest to źle wpływająca grupa, do której przynależność kończy się smutnie.

Wielu z nas kupuje leki homeopatyczne, nie pytając, czym one są. Inicjatorem leków homeopatycznych jest niemiecki lekarz Samuel Hahnemann (1755-1843), który ułożył prawo, które do dziś jest głównym założeniem homeopatii: “podobne leczy się podobnym”. Według tego założenia element, który u osoby zdrowej powoduje chorobę, w przypadku osoby chorej spowoduje wyzdrowienie. Czyli przyczyna choroby ma możliwości też z niej wyleczyć. Czy wobec powyższego mamy pić kawę na bezsenność? Jednym z kluczowych praw medycyny jest stwierdzenie zupełnie inne, że patogen należy zwalczać środkiem skierowanym przeciw niemu. Skoro już same podstawowe prawa homeopatii są nieprawidłowe o pozostałych założeniach? Homeopatia to kompletne oszustwo.

Sekty to jedno z kontrowersyjnych zjawisk współczesności. Można by pytać, czemu tak jest, że ktoś opuszcza swoją obecną religię i zamierza wejść do sekty. Pomyślmy, czy dzieje się tak ze względu na aspekt religijny, czy może są jakieś przyczyny. Wielu zainteresowanych tematem tłumaczy pobyt w sekcie ciekawymi metodami szukania nowych wyznawców, jakie te grupy używają. Mowa w tym miejscu o psychomanipulacji, która dobrze zastosowana może łatwo doprowadzić do zmiany wierzeń. Najczęściej mowa jest o tym, że na znalezienie się w sekcie są najbardziej podatne osoby przewrażliwione i mające myśli samobójcze. Jednakże ten problem może jednak spotkać każdego z nas.

Obok największych wyznań w naszym kraju są świadkowie Jehowy. Wiele osób nie zgadza się na klasyfikowanie ich do rodzaju sekt, jednakże realność jest taka, że do sekt klasyfikuje świadków Jehowy przeważająca większość naukowców tej tematyki. Przeciwni świadkom patrzą głównie na błędy w interpetacji Biblii, jakich są autorami Świadkowie Jehowy. Trzeba jednak oprócz tego skierować spojrzenie na takie zjawiska, jak choćby ukrywanie przed światem zewnętrznym nadużyć seksualnych. Jest to przykład zjawiska, które bez wątpienia powinno niepokoić. Najbardziej rzetelnym źródłem wiedzy w sprawie tej grupy są ci, którzy byli kiedyś jej członkami.

Gdy do głowy przychodzi nam zjawisko sekt, jako najczęstszy przykład zjawiska mamy na myśli satanizm. Tymczasem trudno tak po prostu przyjąć satanizm za sektę. Głównie jest to ideologia stawiająca człowieka w miejsce Boga, wyznająca hasła pełnej wolności bez ograniczeń. W praktyce jednak rzeczywiście zazwyczaj dochodzi do tego, że propagatorzy satanizmu organizują organizacje o profilu pozwalającym określić je jako sekty. Chodzi tu mianowicie o zorganizowane grupy satanistyczne, które w regularnych odstępach czasu się spotykają na własnych “nabożeństwach”, które są w rzeczywistości smutną karykaturą nabożeństw chrześcijańskich. Należenie do takiej grupy często zmierza do załamania się psychiki i przyczynia się do tego, że wydaje się niemożliwym z nich się wydostać. W szczególnych sytuacjach porzucenie grupy może być nawet utrudnione z powodu zastraszania i zagrożenia życia.